Tag: female

czwartek, Sierpień 5th, 2010

Recenzje – Female – Czy ten rudy kot to pies?

Autor: Agnieszka Mazur
Dodano: 2009-04-27
http://www.female.pl/artykul/5462/Czy-ten-rudy-kot-to-pies?—Olga-Rudnicka.html

Czy ten rudy kot to pies? – Olga Rudnicka

Ula wdaje się w romans z szefem, który okazuje się być żonaty. Dziewczyna z hukiem wylatuje z pracy, oczywiście z wilczym biletem. Nie wiedząc, jak poradzić sobie z podeptanym sercem, dumą i karierą postanawia wyjechać na urlop do Irlandii. W dziwnych okolicznościach ląduje jednak w Wielkowie pod Wrocławiem, gdzie zostaje uznana za poszukiwaną kryminalistkę.

„Czy ten rudy kot to pies?” to druga, po „Martwym jeziorze” powieść młodziutkiej Olgi Rudnickiej. W najnowszej książce spotykamy tych samych bohaterów, jednak przedstawione są tu ich losy już po dramatach z debiutu Rudnickiej. Powieść można jednak czytać niezależnie od poprzedniej, bo autorka w skrócie przedstawia zawiłości fabularne poprzedniego tekstu. Choć Rudnicka ma na swoim koncie dopiero dwie opublikowane powieści, to już można się pokusić o stwierdzenie, że jej nazwisko na okładce jest gwarancją dobrego, miło się czytającego kryminału.

„Czy ten rudy kot to pies” dostarcza czytelnikom wielu emocji, fragmentów wywołujących uśmiech na ustach, no i oczywiście odpowiedzi na pytanie, skąd wziął się tak enigmatyczny tytuł. Rudnicka pisze barwnie, żywo, lekko i zabawnie, na dodatek w jakiś magiczny sposób uciekając od fabularnych banałów. Rośnie nam chyba nowa Chmielewska, byleby nie osiadła na laurach. Powodzenia, pani Olgo!

Tags: ,

czwartek, Sierpień 5th, 2010

Recenzje – Female – Martwe Jezioro

Autor: Agnieszka Mazur
Dodano: 2009-01-23
http://www.female.pl/artykul/4088/Martwe-jezioro-%E2%80%93-Olga-Rudnicka.html

Martwe jezioro – Olga Rudnicka

Rodzina Beaty od zawsze traktowała ją po macoszemu. Nie dostawała od nich ani odrobiny ciepła i miłości i nic, co robiła nie spotykało się z aprobatą. Nawet w chwili, kiedy młodsza siostra uwiodła jej narzeczonego, rodzice opowiedzieli się po stronie tej drugiej, wyrzucając Beatę z domu. Skąd więc nagle, po dwóch latach, koperta z zaproszeniem na ślub siostry?

Debiut młodziutkiej Olgi Rudnickiej balansuje gdzieś na granicy kryminału, thrillera i romansu, częściej jednak przechylając się ku tym mniej radosnym gatunkom. Wychodzi z tego całkiem ciekawa lektura, w której wątek rodzącej się miłości zostaje przyćmiony zaskakującymi wydarzeniami. Sieć intryg wyłaniająca się z „Martwego jeziora” jest wyjątkowo dobrze przemyślana, a autorka świetnie buduje napięcie ujawniając kolejne szczegóły powoli i stopniowo.

Najmocniejszymi stronami debiutu Rudnickiej są żywe dialogi, lekki język i umiejętność dobrego prowadzenia fabuły. W książce jest dużo wątków pobocznych, wyrazistych bohaterów i zaskakujących sytuacji. Jak na pierwszą powieść jest to solidna, satysfakcjonująca książka. Pozostaje tylko mieć nadzieję na to, że autorka będzie rozwijać swoje pisarstwo w dobrym kierunku. „Martwe jezioro”, dla fanów kryminałów, jest godne polecenia.

Tags: ,

Powered by WordPress

Blossom Theme by RoseCityGardens.com