<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>BLOG OLGI RUDNICKIEJ</title>
	<atom:link href="http://rudnickaolga.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rudnickaolga.pl</link>
	<description>&#34;Nie jestem ideałem, lecz radzę sobie z tym idealnie&#34;</description>
	<lastBuildDate>Tue, 21 Feb 2012 13:51:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<div id='fb-root'></div>
					<script>
						window.fbAsyncInit = function()
						{
							FB.init({appId: null, status: true, cookie: true, xfbml: true});
						};
						(function()
						{
							var e = document.createElement('script'); e.async = true;
							e.src = document.location.protocol + '//connect.facebook.net/pl_PL/all.js';
							document.getElementById('fb-root').appendChild(e);
						}());
					</script>	
						<item>
		<title>Takie różne sprawy…</title>
		<link>http://rudnickaolga.pl/2012/02/21/takie-rozne-sprawy%e2%80%a6/</link>
		<comments>http://rudnickaolga.pl/2012/02/21/takie-rozne-sprawy%e2%80%a6/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 13:51:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Olga</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rudnickaolga.pl/?p=1445</guid>
		<description><![CDATA[U mnie zdecydowanie lepiej. Bez antybiotyku się nie obyło, gardło jeszcze boli, ale przestałam skrzeczeć jak żaba. Dzięki chorobie spędziłam trochę czasu z Lackberg, dzięki czemu czytam przedostatnią część cyklu i z niecierpliwością czekam na nowości. Dabcia pisała, że nadal nie ma mnie w zapowiedziach na marzec, ale będę. Okładka już jest, więc pewnie lada [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">U mnie zdecydowanie lepiej. Bez antybiotyku się nie obyło, gardło jeszcze boli, ale przestałam skrzeczeć jak żaba. Dzięki chorobie spędziłam trochę czasu z Lackberg, dzięki czemu czytam przedostatnią część cyklu i z niecierpliwością czekam na nowości. Dabcia pisała, że nadal nie ma mnie w zapowiedziach na marzec, ale będę. Okładka już jest, więc pewnie lada moment mnie tam wrzucą. Nic mi nie wiadomo na temat przesunięcia premiery, więc sama ze zniecierpliwieniem zaglądam na stronę wydawcy. Już nie mogę się doczekać. Nie ma nic przyjemniejszego niż wzięcie własnej książki do ręki. Na razie jestem na etapie zachwycania się okładką. Pozwólcie mi nacieszyć się nią w samotności, a potem i z Wami się podzielę.<span id="more-1445"></span></p>
<p style="text-align: justify;">W sobotę byłam na imprezie imieninowej. Omal walki Kliczko nie przegapiłam, ale udało mi się dorwać do telewizora, a i dzięki temu, że więcej entuzjastów sportu było to nie byłam odosobnionym przypadkiem. No chyba, żeby wprowadzić rozróżnienie według płci… Niedziela na uczelni spędzona, przedmioty trochę nudnawe się trafiły, więc więcej czasu poświęcałam odleżynom na tylnej części ciała niż wykładowi. Zacznę poduszkę chyba ze sobą nosić. Jakby tego było mało to wszystko co mi w drogach oddechowych zalegało zaczęło wydostawać się na zewnątrz, więc średnio co trzy minuty w sali wykładowej rozlegało się trąbienie. Trudno. Starałam się jak mogłam, ale jak się nie da to się nie da. Rzecz jasna udawałam, że to nie ja, ale purpurowy nos mnie zdradzał  <img src='http://rudnickaolga.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">Wczoraj sympatyczna sytuacja zdarzyła mi się na poczcie. Dostałam w okienku moje dwie książki do podpisania. Sympatyczne było nie to, że na autografy się załapałam, ale to, że pani trzymała te książki w biurku w nadziei, że się pojawię. To bardzo miłe i podbudowana psychicznie, emocjonalnie i w całkiem dobrym humorze wróciłam do domku, gdzie w zlewie znalazłam dwie rybie głowy. Po takim wstrząsie straciłam apetyt co najmniej na godzinę, zamknęłam się na cztery spusty i usiłując pogodzić z faktem, że mieszkam z wielbicielką rybiej zupy, wzięłam się za robienie dzisiejszego wpisu, a że pomysłu nie miałam co by tu napisać, to wpis się zrobił jutrzejszy, a teraz  już wczorajszo – dzisiejszy. Jednak obijać się dłużej nie mogłam, więc wysmażyłam co tu widzicie.</p>
<div class='wpfblike' ><fb:like href='http://rudnickaolga.pl/2012/02/21/takie-rozne-sprawy%e2%80%a6/' layout='default' show_faces='true' width='400' action='like' colorscheme='light' /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rudnickaolga.pl/2012/02/21/takie-rozne-sprawy%e2%80%a6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przyplątało mi się paskudztwo</title>
		<link>http://rudnickaolga.pl/2012/02/16/przyplatalo-mi-sie-paskudztwo/</link>
		<comments>http://rudnickaolga.pl/2012/02/16/przyplatalo-mi-sie-paskudztwo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Feb 2012 21:38:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Olga</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rudnickaolga.pl/?p=1442</guid>
		<description><![CDATA[Nie odzywałam się kilka dni, bo znowu mi się coś przyplątało i straciłam głos. Dobra, wiem, kiepski dowcip, ale w tym stanie tylko na tyle mnie stać. Przetrwałam mrozy, jeździłam konno w taką pogodę, że po powrocie do domu odmrażałam się w zimnej wodzie, a kiedy tylko zrobiło się bliżej zera to padła mi krtań, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Nie odzywałam się kilka dni, bo znowu mi się coś przyplątało i straciłam głos. Dobra, wiem, kiepski dowcip, ale w tym stanie tylko na tyle mnie stać. Przetrwałam mrozy, jeździłam konno w taką pogodę, że po powrocie do domu odmrażałam się w zimnej wodzie, a kiedy tylko zrobiło się bliżej zera to padła mi krtań, tchawica i nos. Już nawet nie chodzę do lekarza rodzinnego tylko od razu do laryngologa. Nikt nie zna mnie lepiej niż pani doktor i dodatkowo dostanę coś na przetrwanie do wiosny. Niestety, wszyscy chorują, łącznie z lekarzami i nawet prywatnie,  a nie udało mi się na wizytę umówić. Nie mam innego wyjścia jak dożyć do jutra w nadziei, że dzisiejszą noc uda mi się przespać.<span id="more-1442"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Wczoraj tak mnie zmogło, że położyłam się do łóżka i włączyłam tryb użalania jaka to ja jestem samotna, opuszczona, nieszczęśliwa i że coś bym sobie zjadła, ale nie wiem co. Najgorsze było to, że już po godzinie leżenia czułam powstające odleżyny. A gorsze od najgorszego było to, że nawet nie mogłam czytać. No nie mogłam i już. Widocznie było ze mną tak źle jakby mi się na „umarcie” miało.</p>
<p style="text-align: justify;">W marcu szykuje mi się cała seria spotkań autorskich i przeglądałam sobie bloga, żeby odświeżyć co to się u mnie działo i o czym bym mogła opowiadać. Jak będę miała ostateczne potwierdzenie wpiszę do kalendarium, które będzie dołożone do kategorii Spotkania autorskie i tam sobie będziecie mogli czytać, gdzie można mnie spotkać. Tak przy okazji zauważyłam, że w styczniu ub.r. pisałam, że muszę iść do okulisty. Kto śledził na bieżąco wpisy ten wie, że tam nie dotarłam. Ja teraz też już o tym wiem. Taki pamiętnik fajna rzecz. Muszę sobie poczytać co tam jeszcze planowałam a co mi z głowy wyleciało.</p>
<p style="text-align: justify;">Dobrze, że żyjemy w czasach telefonów komórkowych. Zawsze mogę wysłać do pokoju obok sms-a z prośbą o herbatę. No, dziś na tyle, jestem po pracy, kładę się pod kocyk i włączam ten sam tryb co wczoraj.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<div class='wpfblike' ><fb:like href='http://rudnickaolga.pl/2012/02/16/przyplatalo-mi-sie-paskudztwo/' layout='default' show_faces='true' width='400' action='like' colorscheme='light' /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rudnickaolga.pl/2012/02/16/przyplatalo-mi-sie-paskudztwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Informacyjnie</title>
		<link>http://rudnickaolga.pl/2012/02/13/informacyjnie/</link>
		<comments>http://rudnickaolga.pl/2012/02/13/informacyjnie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Feb 2012 12:12:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Olga</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rudnickaolga.pl/?p=1440</guid>
		<description><![CDATA[Wreszcie dorwałam się do Lackberg. Wiecie jak korci, gdy macie wszystkie książki na półce a żadnej nie można wziąć do ręki, bo egzaminy? Fizycznych objawów uzależnionego mola książkowego nie miałam, ale wzrok wędrował mi tam zbyt często. A teraz wszystko moje Na razie jestem w fazie czytania. Za kilka dni faza trochę mi odpuści i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Wreszcie dorwałam się do Lackberg. Wiecie jak korci, gdy macie wszystkie książki na półce a żadnej nie można wziąć do ręki, bo egzaminy? Fizycznych objawów uzależnionego mola książkowego nie miałam, ale wzrok wędrował mi tam zbyt często. A teraz wszystko moje <img src='http://rudnickaolga.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Na razie jestem w fazie czytania. Za kilka dni faza trochę mi odpuści i wezmę się za pisanie. Wersja robocza już jest, trzeba ją odpowiednio opracować, co oznacza, że będę grzebać, zmieniać, a potem pewnie skasuję i napiszę od nowa. Gdyby ktoś dostał maszynopis w swoje ręce już teraz głową w ścianę by walił nie mogąc zrozumieć o co chodzi. Ale jak koncepcja mi się kilka razy zmieniła w trakcie pisania to nic dziwnego, że początek nie ma nic wspólnego z końcem, jedni bohaterowie zniknęli  w połowie bez uzasadnienia, bo zostali już przeznaczeni do odstrzału i potem się ich wywali w całości, a na ich miejsce pojawią się nowe postacie, które pod koniec już są i mieszają tylko nie wiadomo skąd się wzięły.<span id="more-1440"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Jak nie wiecie o co chodzi to właśnie teraz mówię, że w ubiegłym roku, poza pracą nad powieścią, która ukaże się w marcu, poświęcałam też trochę czasu moim ulubionym siostrom Sucharskim. Nic nie poradzę na to, że nie mogłam się rozstać z Nataliami i musiałam im trochę czasu poświęcić, żeby nie umarły śmiercią naturalną. Mam nadzieję, że jak skończę, to jeszcze w tym roku wszyscy będziemy się cieszyć kolejnymi ekscesami złośliwych mieszkanek Mechlina. Jak mi Wydawca odrzuci to będę płakać i płakać, ale mam nadzieję, że to tego nie dojdzie.</p>
<p style="text-align: justify;">Z dobrych wiadomości… Nie chwaląc się, ale jak już wcześniej poruszyłam temat moich egzaminów na blogu to teraz wypada wynikami się podzielić, to na razie mam dwa zdane na 4 i 4,5 i czekam na wyniki jeszcze trzech. Powinno być dobrze, ale co się z tego urodzi to się dopiero zobaczy. Nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca, ale tak sobie po cichu liczę, że na poprawki może się nie załapię.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejny egzamin mam dopiero 31 marca, ale czas płynie szybciej niż być sobie życzyła. Już prawie połowa lutego, potem połowa marca, wyjazdowy tydzień spotkań autorskich (jak w końcu uda się uzgodnić wszystkie szczegóły) i tydzień później egzamin. A tu człowiek jeszcze musi pisać, uczyć się, na konie chciałby pojechać, poczytać coś ciekawego, no a praca?</p>
<p style="text-align: justify;">Do kategorii Spotkania autorskie w przyszłym tygodniu dodam podkategorię (jak mi się uda), która roboczo nazwana jest Kalendarium i być może już taka nazwa zostanie. Będą tam informacje gdzie i kiedy można mnie spotkać na spotkaniu autorskim.</p>
<p style="text-align: justify;">Aha! W aktualnej Gazecie Śremskiej jest mój felieton. Na blogu go nie znajdziecie, więc niestety, trzeba się pofatygować do sklepu. Może kiedyś trafią i tutaj, ale nie mogę Wam tego obiecać.</p>
<div class='wpfblike' ><fb:like href='http://rudnickaolga.pl/2012/02/13/informacyjnie/' layout='default' show_faces='true' width='400' action='like' colorscheme='light' /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rudnickaolga.pl/2012/02/13/informacyjnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spotkania autorskie</title>
		<link>http://rudnickaolga.pl/2012/02/08/spotkania-autorskie/</link>
		<comments>http://rudnickaolga.pl/2012/02/08/spotkania-autorskie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Feb 2012 20:40:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Olga</dc:creator>
				<category><![CDATA[Spotkania Autorskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rudnickaolga.pl/?p=1436</guid>
		<description><![CDATA[Kochani, Dla autora nie ma nic sympatyczniejszego niż osobiste spotkanie z czytelnikami. Dlatego chętnie biorę udział w spotkaniach autorskich i żyję nadzieją, że kiedyś stres związany z publicznym wystąpieniem zostanie w domu, zamiast telepać się ze mną pociągiem, autobusem czy samochodem. Taki dodatkowy pasażer na gapę podróży nie uprzyjemnia, ale pozwala jej szybciej upłynąć. Powtarzam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Kochani,</p>
<p style="text-align: justify;">Dla autora nie ma nic sympatyczniejszego niż osobiste spotkanie z czytelnikami. Dlatego chętnie biorę udział w spotkaniach autorskich i żyję nadzieją, że kiedyś stres związany z publicznym wystąpieniem zostanie w domu, zamiast telepać się ze mną pociągiem, autobusem czy samochodem. Taki dodatkowy pasażer na gapę podróży nie uprzyjemnia, ale pozwala jej szybciej upłynąć. Powtarzam sobie w głowie to co chciałabym powiedzieć, czym chciałabym podzielić się z czytelnikami, kilka razy się upomnę, żeby dygresji nie robić. Rzecz jasna to zupełnie nie pomaga. Nic a nic. Skłonność do dygresji jest u mnie cechą wrodzoną i zanim skończę opowiadać jedną rzecz, zdążę poruszyć tyle tematów, że następuje chwila zawieszenia w rodzaju: &#8211; O czym to ja właściwie mówiłam?<span id="more-1436"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Pocieszam się, że nikt mi ze spotkania jeszcze nie uciekł. Zawsze się przeciągają ponad ustalony czas, więc chyba nie przynudzam. Czytelnicy zostają, żeby zamienić po parę słów, wychodzą z uśmiechami na twarzach, więc wygląda na to, że dobrze się bawili. Mogę zatem odetchnąć, że nikt nie jest zawiedziony, a przynajmniej taką mam nadzieję. Czasami jestem lekko zdziwiona, gdy opowiadam coś – w moim odczuciu smutnego – a niektóre osoby ocierają ukradkiem łzy. Śmiechu. Taki już mój urok jak widać… A kiedy uczestnika spotkania autorskiego spotykam potem na blogu to uznaję, że odniosłam pełen sukces. Równie miłe jest spotkanie czytelnika bloga osobiście. Mam tylko prośbę do czytelników regularnie czytających bloga, którzy przyjdą na spotkanie. Proszę mi nie podpowiadać albo nie odpowiadać za mnie na pytania uczestników spotkaniaJ</p>
<p style="text-align: justify;">No właśnie, znowu się rozpisałam, a chciałam tylko powiedzieć, że od stycznia 2012 roku współpracuję z Agencją Autorską Zetzet w zakresie organizacji spotkań autorskich</p>
<p style="text-align: center;" align="center"><a href="http://autorska-agencja.pl/">http://autorska-agencja.pl/</a></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Dlatego proszę wszystkie zainteresowane biblioteki, ośrodki kultury, tudzież inne instytucje, żeby wszelkie zapytania, zaproszenia i oferty kierować na e-mail:</p>
<p style="text-align: center;" align="center"><a href="mailto:z.zawadzki@autorska-agencja.pl?subject=Temat%20listu&amp;body=%20"><strong>z.zawadzki@autorska-agencja.pl</strong></a></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Pozdrawiam</p>
<p style="text-align: justify;">Olga</p>
<div class='wpfblike' ><fb:like href='http://rudnickaolga.pl/2012/02/08/spotkania-autorskie/' layout='default' show_faces='true' width='400' action='like' colorscheme='light' /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rudnickaolga.pl/2012/02/08/spotkania-autorskie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dwa w jednym? Dlaczego nie?</title>
		<link>http://rudnickaolga.pl/2012/02/06/dwa-w-jednym-dlaczego-nie/</link>
		<comments>http://rudnickaolga.pl/2012/02/06/dwa-w-jednym-dlaczego-nie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Feb 2012 19:27:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Olga</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rudnickaolga.pl/?p=1433</guid>
		<description><![CDATA[Ze wszystkich zwierzaków jakie przewinęły się przez mój dom, wszystkie były futerkowe. Chomiki, myszy, pies (i to niejeden), kot. Wszystko co oślizgłe, okryte pancerzem, łuskami i wszystkim tym czym nie jest futerko, niech się trzyma jak najdalej ode mnie. Niestety, nie wszyscy kochają zwierzęta futerkowe. Istnieją na tym świecie osobnicy, którzy kochają jakieś dziwne stworzenia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Ze wszystkich zwierzaków jakie przewinęły się przez mój dom, wszystkie były futerkowe. Chomiki, myszy, pies (i to niejeden), kot. Wszystko co oślizgłe, okryte pancerzem, łuskami i wszystkim tym czym nie jest futerko, niech się trzyma jak najdalej ode mnie. Niestety, nie wszyscy kochają zwierzęta futerkowe. Istnieją na tym świecie osobnicy, którzy kochają jakieś dziwne stworzenia i postanowili zostać właścicielem kraba.</p>
<p style="text-align: justify;">Koleżanka gdzieś tak za pół roku będzie miała małe kotki do wydania, zasugerowała, żeby dać tej osobie jednego i nazwać Krab. Wiecie, kot o imieniu Krab, takie dwa w jednym. Ja miałabym zwierzątko futerkowe a on swojego kraba. Niestety, ten kompromis nie spotkał się z uznaniem. A szkoda. Bo pomysł był niezły i zupełnie w moim stylu. Aż żal, że sama na to nie wpadłam, ale cóż… W ostatecznym rozrachunku ten kompromis i tak nie doszedł do skutku, więc żadna różnica kto na niego wpadł.<span id="more-1433"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Ten pancerz, te dwa czarne oczka a może i więcej łypiące spod pancerza, masa chrzęszczących odnóży… Brrrrrrrrrrrrrrrr… a być może niedługo będę musiała z tym czymś mieszkać. Co dwa tygodnie przez dwa dni wtedy, gdy będę na uczelni i będę nocować w Poznaniu. Chyba jednak drzemią we mnie pokłady romantyzmu, skoro staram się przełknąć tę gorzką pigułkę i pogodzić z gustem przyszłego właściciela krabika. Już powoli to niezakupione jeszcze stworzonko zaczynam nazywać krabikiem. Tak sobie pomyślałam, że może zastosuję na sobie jakąś autosugestię i poprzez pieszczotliwe nazewnictwo jakoś się oswoję z tym opancerzonym stworem. Zawsze to lepsze niż wąż, jaszczurka czy pająk. I będzie w akwarium zamknięte, luzem nie będzie biegać, więc na pewno się na to coś nie natknę, czające się gdzieś za rogiem na krzywych odnóżach. A jak będę miała szczęście to może ta paskuda jest mało wieczna i padnie po miesiącu?</p>
<p style="text-align: justify;">Ale jak nocą będzie mi chrzęścił to koniec. Rano będą dwa martwe kraby, z czego jeden dwunogi.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div class='wpfblike' ><fb:like href='http://rudnickaolga.pl/2012/02/06/dwa-w-jednym-dlaczego-nie/' layout='default' show_faces='true' width='400' action='like' colorscheme='light' /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rudnickaolga.pl/2012/02/06/dwa-w-jednym-dlaczego-nie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wpis przeciążonego studenta</title>
		<link>http://rudnickaolga.pl/2012/02/03/wpis-przeciazonego-studenta/</link>
		<comments>http://rudnickaolga.pl/2012/02/03/wpis-przeciazonego-studenta/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 17:40:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Olga</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rudnickaolga.pl/?p=1424</guid>
		<description><![CDATA[Jak się okazuje artystów Ci u nas dostatek! Dabcia również postanowiła się pochwalić swoimi małymi arcydziełami, które można na załączonych poniżej zdjęciach oglądać. Muszę Wam przyznać dziewczyny (to do Kamili i Dabci), że obie robicie na mnie spore wrażenie. Szczególnie podziwiam u innych te umiejętności, których sama nie posiadam. Teraz tylko czekam aż moja mama, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Jak się okazuje artystów Ci u nas dostatek! Dabcia również postanowiła się pochwalić swoimi małymi arcydziełami, które można na załączonych poniżej zdjęciach oglądać.<span id="more-1424"></span></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://rudnickaolga.pl/wp-content/uploads/2012/02/P2021338.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1425" title="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" src="http://rudnickaolga.pl/wp-content/uploads/2012/02/P2021338-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><!--more--></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://rudnickaolga.pl/wp-content/uploads/2012/02/P20213421.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1427" title="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" src="http://rudnickaolga.pl/wp-content/uploads/2012/02/P20213421-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://rudnickaolga.pl/wp-content/uploads/2012/02/P2021346.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1428" title="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" src="http://rudnickaolga.pl/wp-content/uploads/2012/02/P2021346-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Muszę Wam przyznać dziewczyny (to do Kamili i Dabci), że obie robicie na mnie spore wrażenie. Szczególnie podziwiam u innych te umiejętności, których sama nie posiadam. Teraz tylko czekam aż moja mama, której Wasze frywolitki i zwierzaczki bardzo się spodobały zażąda ode mnie wrzucenia na blog zdjęć jej gobelinów, które jakimś dziwnym szydłem dłubie.</p>
<p style="text-align: justify;">No a u mnie ostatnio monotonia. Nie licząc ubiegłotygodniowej stłuczki i zwinięcia mi kołpaków, czego nadal nie mogę przeżyć, ten tydzień upłynął mi pod znakiem intensywnej nauki. Od wtorku pięć razy dziennie wchodziłam na stronę uczelni w poszukiwaniu wyników egzaminu, a tu klops. Wczoraj przyszedł e-mail z prośbą o cierpliwość, więc nie pozostaje mi nic innego niż cierpliwie czekać na wynik. Na jutrzejszy egzamin szłabym pewniej, gdybym wiedziała, że ten pierwszy zdałam, a tu dręcząca niepewność. A może to i lepiej, że nie mam wyników? Gdybym nie zdała, miałabym doła i szła w przekonaniu, że teraz też nic mi się nie uda. A tak maszeruję z czystą kartą. Rzecz jasna moja wiedza nie jest czystą kartą, a przynajmniej taką żywię nadzieję. Okaże się w praniu co mi z notatek w głowie zostało. Dotąd myślałam, że mam skłonności do paniki, ale porównując się do co niektórych znajomych, nie jestem panikarą. Jestem jak skała,  twarda i niewzruszona. Oczywiście wypadam tak tylko w porównaniu. W domowym zaciszu obcinam skórki od paznokci do krwi. To i tak lepsze niż obgryzanie. Nie wiem skąd ta mania się wzięła, ale tak jak inni obgryzają paznokcie, tak ja w chwilach stresu chwytam za wycinak i tnę, tnę i tnę. Dobrze jak jest co. Jak nie ma, to piłuję paznokcie. Tu również powiem, dobrze, jak jest co. Nie wiem co zrobię jak mi i skórek i paznokci u rąk zabraknie. Chyba za stopy się wezmę.</p>
<p style="text-align: justify;">Jestem już w Poznaniu i wkuwam na jutro. Nie powinnam się uczyć na ostatnią chwilę, ale nie ma wyjścia. Na dziś tyle. Trochę biedni ostatnio jesteście z tymi wpisami, ale się nie wyrabiam ze wszystkim, więc ktoś musi być poszkodowany. Tym razem padło na Was <img src='http://rudnickaolga.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<div class='wpfblike' ><fb:like href='http://rudnickaolga.pl/2012/02/03/wpis-przeciazonego-studenta/' layout='default' show_faces='true' width='400' action='like' colorscheme='light' /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rudnickaolga.pl/2012/02/03/wpis-przeciazonego-studenta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>JAKI TEN ŚWIAT MAŁY…</title>
		<link>http://rudnickaolga.pl/2012/02/01/jaki-ten-swiat-maly%e2%80%a6/</link>
		<comments>http://rudnickaolga.pl/2012/02/01/jaki-ten-swiat-maly%e2%80%a6/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Feb 2012 12:07:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Olga</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rudnickaolga.pl/?p=1414</guid>
		<description><![CDATA[Wchodzę na allegro, szperam w książkach, szukam ciekawostek, przeglądam biżuterię i co znajduję?   Widzicie nazwę bloga? To nasza Kamila (Kawusia!). Mamy wśród nas artystkę a nic się nam nie pochwaliła. Osobiście się przyznaję, że dla mnie artystą jest każdy kto potrafi guzik przyszyć bez wbicia igły w palec, moja własna prywatna mama dłubie na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Wchodzę na allegro, szperam w książkach, szukam ciekawostek, przeglądam biżuterię i co znajduję?</p>
<p style="text-align: center;"> <a href="http://rudnickaolga.pl/wp-content/uploads/2012/01/to1.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1419" title="to" src="http://rudnickaolga.pl/wp-content/uploads/2012/01/to1-227x300.jpg" alt="" width="227" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Widzicie nazwę bloga? To nasza Kamila (Kawusia!). Mamy wśród nas artystkę a nic się nam nie pochwaliła. Osobiście się przyznaję, że dla mnie artystą jest każdy kto potrafi guzik przyszyć bez wbicia igły w palec, moja własna prywatna mama dłubie na drutach ile wlezie, najczęściej tak często robi mi sweter, że zanim powstanie wersja ostateczna, jest przerobiony tyle razy, że chociaż wełna była nowa, wygląda na używany; robi serwetki i gobeliny, można więc rzec, że temat rękodzielnictwa (mam nadzieję, że tak się to nazywa) już mnie niczym nie zaskoczy, a tu proszę! Nie wiem czy bardziej mnie zaskoczył widok wisiorka i kolczyków czy też, że znam (również osobiście!) artystkę. Widocznie mam szczęście do spotykania interesujących ludzi.<span id="more-1414"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Żeby nie było, że reklamę na blogu uprawiam, ale jakby ktoś był zainteresowany to podaję linka <a href="http://allegro.pl/kolczyki-i-wisior-frywolitkowy-komplet-i2085706970.html">http://allegro.pl/kolczyki-i-wisior-frywolitkowy-komplet-i2085706970.html</a>. Prowizji nie biorę, a nie mogłam się powstrzymać, żeby o tym nie napisać.</p>
<p style="text-align: justify;">Z innej beczki, to jeszcze raz gratuluję nagród w konkursie i informuję, że książki zostały wysłane wczoraj, więc dziś lub jutro powinny dotrzeć. Dorota z Podkarpacia może z dzień dłużej poczeka, ale za pocztę polską odpowiedzialności nie biorę.</p>
<p style="text-align: justify;">A jakby ktoś chciał wiedzieć to poprzedni tydzień miałam koszmarny i to przez duże K. Ukradli mi kołpaki! Jeśli – podkreślam jeśli &#8211; kupię nowe, to wyskrobię na każdym napis: JEŚLI NIE NAZYWASZ SIĘ OLGA RUDNICKA TO ZNACZY, ŻE UKRADŁEŚ TEN KOŁPAK! Jak znowu ktoś powędruje z nimi na złom to przynajmniej właściciel będzie wiedział, że mu kradziony towar przynieśli, a nie ściemniał, że w rowie cały komplet znalazł. Zaliczyłam też małą stłuczkę wyjeżdżając z parkingu. Do tego temperatury tak spadły, że konie mi się pewnie skończą. W sobotę pół godziny się rozmrażałam w zimnej wodzie. A luty ma wyglądać jak epoka lodowcowa. W głowie mi dymi od natłoku informacji, materiał z psychopatologii przerobiłam cały i tkwię w przekonaniu, że go umiem, co mnie szczególnie niepokoi, bo ten stan świadomości własnej wiedzy dotyka mnie po raz pierwszy. Tydzień pracy był tak wyczerpujący psychicznie i emocjonalnie, że w weekend miałam dosłownie zgon. Padłam wyczerpana i usiłowałam się zregenerować. Jak sobie pomyślę, ze do tego jeszcze miałaby dojść gromadka dzieci to śluby czystości zaczynają brzmieć interesująco. Podziwiam wszystkich pracujących, studiujących i mających rodzinę z małymi nóżkami i rączkami sięgającymi wszędzie, gdzie się da. Jak oni sobie radzą? Cud.</p>
<div class='wpfblike' ><fb:like href='http://rudnickaolga.pl/2012/02/01/jaki-ten-swiat-maly%e2%80%a6/' layout='default' show_faces='true' width='400' action='like' colorscheme='light' /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rudnickaolga.pl/2012/02/01/jaki-ten-swiat-maly%e2%80%a6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>KONKURS! WYNIKI!</title>
		<link>http://rudnickaolga.pl/2012/01/28/konkurs-wyniki/</link>
		<comments>http://rudnickaolga.pl/2012/01/28/konkurs-wyniki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Jan 2012 12:16:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Olga</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rudnickaolga.pl/?p=1410</guid>
		<description><![CDATA[Pytanie konkursowe: JAK BRZMI PRAWDZIWE IMIĘ I NAZWISKO AUTORKI PISZĄCEJ POD PSEUDONIMEM J.D. ROBB? Odpowiedź: Nora Roberts, czyli Eleanor Marie Robertson – prawidłowe są obie odpowiedzi  Sami widzicie, konkurs nie był trudny. Prawidłowe odpowiedzi zostały zatwierdzone i znajdują się pod poprzednim wpisem. Nieprawidłowych odpowiedzi nie było wcale. Zatwierdziłam wszystkie komentarze, również te, które się powtarzają, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="left">Pytanie konkursowe:</p>
<p align="left">JAK BRZMI PRAWDZIWE IMIĘ I NAZWISKO AUTORKI PISZĄCEJ POD PSEUDONIMEM J.D. ROBB?</p>
<p>Odpowiedź:</p>
<p>Nora Roberts, czyli Eleanor Marie Robertson – prawidłowe są obie odpowiedzi <img src='http://rudnickaolga.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> <span id="more-1410"></span></p>
<p style="text-align: justify;"> Sami widzicie, konkurs nie był trudny. Prawidłowe odpowiedzi zostały zatwierdzone i znajdują się pod poprzednim wpisem. Nieprawidłowych odpowiedzi nie było wcale. Zatwierdziłam wszystkie komentarze, również te, które się powtarzają, żeby nie było, że kogoś usunęłam. Osoby, które udzieliły odpowiedzi więcej niż raz, podczas losowania będą brane pod uwagę tylko raz. Do losowania nie będą brane pod uwagę osoby, które wysyłały odpowiedź na Facebooku. Pisałam wyraźnie, że odpowiedzi proszę umieszczać w formie komentarzy na blogu, a zatwierdzone zostaną w sobotę po godzinie dwunastej.</p>
<p style="text-align: justify;">Komentarze ukazały się na blogu według godziny ich wysłania, a nie zatwierdzenia. Została zatem zachowana kolejność ich wysłania.</p>
<p style="text-align: justify;">Zastanawiałam się nad regułą losowania i wymyśliłam sobie, że skoro konkurs trwał do dnia 28 stycznia, sobota, która jest 6 dniem tygodnia, godz. 12, to możemy wykorzystać te cyfry do losowania. Cyfry odliczamy kolejno, nie wyrzucając z listy osób już wylosowanych. Jeśli lista składa się z mniejszej liczby osób niż któryś z numerów użytych do losowania, po dotarciu do ostatniej osoby kontynuuję odliczanie od numeru pierwszego. Ponieważ nie wyrzucam z listy osób wcześniej wylosowanych, w przypadku, gdyby odliczanie zakończyło się na osobie już wylosowanej, nagrodę otrzymuje następna osoba znajdująca się na liście. Mam nadzieję, że wszystko jasne. Co jakiś czas konkurs nam się zdarzy, może następny już w marcu jak załapię się na kilka egzemplarzy najnowszej powieści od wydawcy, więc mały regulamin nam się przyda.</p>
<p style="text-align: justify;">Zatem „Syrenkę” otrzymuje osoba, która jako 6 udzieliła prawidłowej odpowiedzi, a „Zacisza” numery 12 i 28. Inne konkursy, jeśli nam się trafią, będziemy rozlosowywać dokładnie według tego samego schematu.</p>
<p>Żeby było nam łatwiej liczyć zrobiłam listę uczestników zachowując kolejność wysłania przez nich komentarzy:</p>
<ol>
<li>Klaudia</li>
<li>Kamila</li>
<li>Krzyszto</li>
<li>Allilah</li>
<li>Katarzyna</li>
<li>Psaska</li>
<li>Wicca</li>
<li>Hiliko</li>
<li>Bartek</li>
<li>Alina</li>
<li>Jagoda 1410</li>
<li>Dorota</li>
<li>Hanna</li>
<li>Agata</li>
<li>Dorota – to inna Dorota niż nr 12 <img src='http://rudnickaolga.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':-D' class='wp-smiley' /> </li>
<li>Agata – to inna Agata niż nr 14 <img src='http://rudnickaolga.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':-D' class='wp-smiley' /> </li>
<li>Dobromiła</li>
<li>Bask36</li>
<li>Ally</li>
<li>Oaza</li>
<li>Pikuś</li>
<li>Martha88</li>
<li>Joanna</li>
<li>Aldona</li>
<li>Kasia88</li>
<li>Orin</li>
<li>Ben</li>
</ol>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Numer 28 powinna otrzymać Dabcia, ale jak zobaczycie w komentarzach zawierających prawidłowe odpowiedzi Dabcia, która bierze udział w konkursie, nie chce nagrody, dlatego zostanie pominięta podczas losowania i z tego powodu nie jest umieszczona na liście.</p>
<p style="text-align: justify;">Jako numer 6 na liście widnieje Psaska i ona otrzymuje „Syrenkę”. Jeden egzemplarz „Zacisza” wędruje do osoby z numerem 12, czyli Doroty nr 1 (przepraszam, ale nie wymieniam nazwisk a zdarzyły nam się dwie Doroty), która z pewnością rozpoznała własny komentarz. Drugi egzemplarz otrzyma Klaudia. Klaudia nie ma numeru 28, ale ponieważ Dabcia nie bierze udziału w losowaniu to lista osób kończy się nam na 27 i kontynuuję odliczanie ponownie od numeru 1 i 28 kończy nam się na 1 <img src='http://rudnickaolga.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">Mam nadzieję, że wszystko jasne. Zrobiło się większe zamieszanie niż sądziłam. Szkoda, że Dabcia nie chciała brać udziału w losowaniu, bo akurat miała numer 28. Ale jak się mają książki zdublować na półce to faktycznie nie ma co… Trochę mi dziwnie, ale w końcu to życzenie czytelnika. Mam nadzieję, że Dabcia weźmie udział w kolejnym konkursie.</p>
<p style="text-align: justify;">Wylosowane osoby proszę o kontakt na e-maila <a href="mailto:o.r-88@o2.pl">o.r-88@o2.pl</a> -  proszę o adres, gdzie przesłać książki i czy życzycie sobie z moim autografem czy bez. Jeśli macie życzenia co do treści autografu to proszę zgłosić zamówienie w e-mailu <img src='http://rudnickaolga.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
<div class='wpfblike' ><fb:like href='http://rudnickaolga.pl/2012/01/28/konkurs-wyniki/' layout='default' show_faces='true' width='400' action='like' colorscheme='light' /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rudnickaolga.pl/2012/01/28/konkurs-wyniki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>KONKURS</title>
		<link>http://rudnickaolga.pl/2012/01/25/konkurs/</link>
		<comments>http://rudnickaolga.pl/2012/01/25/konkurs/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Jan 2012 19:52:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Olga</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rudnickaolga.pl/?p=1406</guid>
		<description><![CDATA[Mam do rozdania dwa egzemplarze „Zacisze 13 Powrót” mojego autorstwa oraz jedną książkę Lackberg „Syrenka”, która mi się zdublowała na półce. Wymyśliłam więc sobie, że zrobimy konkurs. Nagrody prześlę na własny koszt, więc nie musicie się obawiać żadnych nakładów Uwaga! Pytanie konkursowe! JAK BRZMI PRAWDZIWE IMIĘ I NAZWISKO AUTORKI PISZĄCEJ POD PSEUDONIMEM J.D. ROBB? Konkurs [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Mam do rozdania dwa egzemplarze „Zacisze 13 Powrót” mojego autorstwa oraz jedną książkę Lackberg „Syrenka”, która mi się zdublowała na półce. Wymyśliłam więc sobie, że zrobimy konkurs. Nagrody prześlę na własny koszt, więc nie musicie się obawiać żadnych nakładów <img src='http://rudnickaolga.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">
<p align="center">Uwaga! Pytanie konkursowe!<span id="more-1406"></span></p>
<p align="center">JAK BRZMI PRAWDZIWE IMIĘ I NAZWISKO AUTORKI PISZĄCEJ POD PSEUDONIMEM J.D. ROBB?</p>
<p align="center">
<p style="text-align: justify;">Konkurs trwa do soboty do godziny dwunastej. Wśród uczestników rozlosuję ww. książki. Na jakiej zasadzie? Jeszcze nie wiem. Zależy od ilości poprawnych odpowiedzi. Może zrobimy wyliczankę według daty, a może jakiejś innej liczby. Zobaczymy.</p>
<p style="text-align: justify;">Odpowiedzi proszę przesyłać w formie komentarzy, ale zatwierdzę je dopiero w sobotę. Bo co to za konkurs jak jedna osoba udzieli poprawnej odpowiedzi a reszta będzie ściągać?</p>
<p style="text-align: justify;">Jak nikt nie weźmie udziału w konkursie to… nie wiem co, ale będzie mi przykro <img src='http://rudnickaolga.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':-(' class='wp-smiley' />  Pytanie nie jest trudne, więc wystarczy odrobina chęci, a kto nie wie o kogo chodzi to znajdzie odpowiedź na stronie mojego wydawcy. Więcej podpowiedzi nie będzie <img src='http://rudnickaolga.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':-D' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<div class='wpfblike' ><fb:like href='http://rudnickaolga.pl/2012/01/25/konkurs/' layout='default' show_faces='true' width='400' action='like' colorscheme='light' /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rudnickaolga.pl/2012/01/25/konkurs/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>34</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>I znów nie mam tytułu</title>
		<link>http://rudnickaolga.pl/2012/01/23/i-znow-nie-mam-tytulu/</link>
		<comments>http://rudnickaolga.pl/2012/01/23/i-znow-nie-mam-tytulu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Jan 2012 18:18:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Olga</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rudnickaolga.pl/?p=1403</guid>
		<description><![CDATA[Tak panikowałam z powodu pierwszego egzaminu a za dwa tygodnie mam od razu trzy. Panika znikła. Ręce mi opadły. Już nie mam siły się denerwować. Wkuwam ile do tej małej główki wejdzie. Najlepsze jest to, że jak mówię dziewczynom, że nie mam czasu, bo się uczę, dziwnie na mnie patrzą. Chyba nikt mi nie wierzy, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Tak panikowałam z powodu pierwszego egzaminu a za dwa tygodnie mam od razu trzy. Panika znikła. Ręce mi opadły. Już nie mam siły się denerwować. Wkuwam ile do tej małej główki wejdzie. Najlepsze jest to, że jak mówię dziewczynom, że nie mam czasu, bo się uczę, dziwnie na mnie patrzą. Chyba nikt mi nie wierzy, a szkoda. Bo pierwszy raz w życiu naprawdę wzięłam się za siebie i uczę się cały czas. Solidnie.<span id="more-1403"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Wyniki z diagnostyki mam 31 stycznia, teraz wkuwam do metodologii, psychopatologii i psychiatrii. O ile dwa ostatnie przedmioty są fajne i dobrze się ich uczy, to ten pierwszy…. No cóż, też trzeba go zdać. Najlepiej w pierwszym podejściu, bo nie mam czasu na poprawki.</p>
<p style="text-align: justify;">W sobotę po powrocie z uczelni położyłam się na godzinę. Wstałam przed północą, rozłożyłam łóżko i poszłam z powrotem spać. Zmęczenie materiału. Ot co. W niedzielę byliśmy na <a href="http://www.dworandrzejowka.pl/pl/start" target="_blank">rajdzie</a>. Było absolutnie niepowtarzalnie, wspaniale i nadal jestem zachwycona, choć już minął dzień. A teraz kolejny tydzień pracy, nauki, pisania i tak właściwie to nie mam o czym pisać. Nie mam nawet czasu na czytanie, choć kolekcja Lackberg na półce kusi, oj kusi. Ale priorytety muszą być, więc muszą na swoją kolej poczekać.</p>
<p style="text-align: justify;">Zauważyłam u siebie kolejną manierę, która jak zwykle jest zupełnie nonsensowna, ale podobno zabawna. Jak wiecie, cierpliwość nie jest moją  mocną stroną i muszę mieć wszystko zaraz, teraz, natychmiast. Mam tak samo z telefonami. Strasznie mnie denerwuje jak mam coś do załatwienia, powiedzenia, zapytania, a tu ktoś nie odbiera. No ja wiem, że może nie może. Nie dopuszczam do siebie myśli, że nie chce J No i dzwonię i dzwonię, bo w moim odczuciu sprawa jest pilna. A tu nic. W stanie podenerwowania, który mi zwykle towarzyszy, wysyłam sms-a z wykrzyknikami. No głupie to jest jak … nie wiem co. Przecież sygnał wiadomości wcale nie będzie głośniejszy. Ale przynajmniej emocje ze mnie zejdą jak kilka wykrzykników dołożę.</p>
<p style="text-align: justify;">Z tymi emocjami to jest tak, że muszą się gdzieś podziać. Jak mi ubezpieczyciel źle składkę naliczył&#8230; Teraz głową kręcę z niesmakiem i ubolewaniem. Nadal. Jak zobaczyłam kwotę do zapłaty to była pięciokrotnie wyższa niż należna. Oczywiście kwotę zakwestionowałam i to od razu. Tyle tylko, że ja sobie, a oni sobie. Nie wiem czy oni połączenia między działami nie mają? Dokumentów nie czytają? No to jak w Wigilię dostałam wezwanie do zapłaty, bo jak nie zapłacę to firma windykacyjna, to mnie nieźle poniosło. Wypisałam elaborat na osiem stron co to ja sobie myślę na ich temat, z żądaniem weryfikacji składki, żądaniem przeprosin na piśmie i ewentualną zgodą na przyjęcie ich w formie telefonicznej pod warunkiem, że sprawa zostanie załatwiona należycie i bezzwłocznie. Nawet podałam im mój numer telefonu, żeby wiedzieli, gdzie mają zadzwonić z przeprosinami. Tak przy okazji połowa pisma to był ich własny regulamin o poszanowaniu klienta i tego typu bzdurach…</p>
<p style="text-align: justify;">Pismo wysłałam do ich dyrektora, wszystkich członków zarządu oraz kilku innych osób, które zajmowały wysokie stanowiska z nastawieniem, że ktoś to w końcu przeczyta i nastawiłam się na to, że sprawa skończy się w sądzie. Ku mojemu zdumieniu po tygodniu otrzymałam przeprosiny telefoniczne, przeprosiny pisemne i prawidłowo naliczoną składkę. I co? Nie można było wcześniej? A męczyłam się z nimi od września do stycznia. Jak sobie pomyślę, że mogłabym mieć jakąś stłuczkę i jeszcze o odszkodowanie się użerać… Brrrrrrrrrrrrrrrrr… W marcu idę sobie gdzie indziej.</p>
<div class='wpfblike' ><fb:like href='http://rudnickaolga.pl/2012/01/23/i-znow-nie-mam-tytulu/' layout='default' show_faces='true' width='400' action='like' colorscheme='light' /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rudnickaolga.pl/2012/01/23/i-znow-nie-mam-tytulu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

