Pytanie konkursowe:
JAK BRZMI PRAWDZIWE IMIĘ I NAZWISKO AUTORKI PISZĄCEJ POD PSEUDONIMEM J.D. ROBB?
Odpowiedź:
Nora Roberts, czyli Eleanor Marie Robertson – prawidłowe są obie odpowiedzi
Continue reading KONKURS! WYNIKI!
Pytanie konkursowe:
JAK BRZMI PRAWDZIWE IMIĘ I NAZWISKO AUTORKI PISZĄCEJ POD PSEUDONIMEM J.D. ROBB?
Odpowiedź:
Nora Roberts, czyli Eleanor Marie Robertson – prawidłowe są obie odpowiedzi
Continue reading KONKURS! WYNIKI!
Mam do rozdania dwa egzemplarze „Zacisze 13 Powrót” mojego autorstwa oraz jedną książkę Lackberg „Syrenka”, która mi się zdublowała na półce. Wymyśliłam więc sobie, że zrobimy konkurs. Nagrody prześlę na własny koszt, więc nie musicie się obawiać żadnych nakładów
Uwaga! Pytanie konkursowe! Continue reading KONKURS
Tak panikowałam z powodu pierwszego egzaminu a za dwa tygodnie mam od razu trzy. Panika znikła. Ręce mi opadły. Już nie mam siły się denerwować. Wkuwam ile do tej małej główki wejdzie. Najlepsze jest to, że jak mówię dziewczynom, że nie mam czasu, bo się uczę, dziwnie na mnie patrzą. Chyba nikt mi nie wierzy, a szkoda. Bo pierwszy raz w życiu naprawdę wzięłam się za siebie i uczę się cały czas. Solidnie. Continue reading I znów nie mam tytułu
21 stycznia mam pierwszy egzamin i zaczynam panikować. Nie zdarzyło mi się to od lat. Zastanawiam się nawet czy nie wziąć dnia wolnego, żeby sobie wszystko powtórzyć. Gdzie te czasy kiedy człowiek uczył się dwa dni przed egzaminem? Czytał książkę pod ławką podczas wykładu? Wkuwam jak kujon pierwszej wody, na zajęciach się udzielam i jest to aktywność pozytywna, a nie w stylu: – Kto tam znowu gada? I notuję, notuję, notuję. Człowiek do pewnych rzeczy musi po prostu dorosnąć i tyle. Continue reading Krótko, bo muszę się uczyć
Sobota upłynęła nam pod znakiem jazdy konnej. Piszę nam, bo moja druga połowa uczy się jeździć i złapała bakcyla. Niestety, wygląda mi na to, że jest to hobby, którego nie będziemy dzielić razem, podobnie jak pasji do gier komputerowych i literatury fantasy. W sobotę bolały go plecy i uda. Kto jeździ, ten wie, że musi boleć. Zakwasy pojawiają się nawet u mnie, gdy mam dłuższą przerwę. Potem trochę potańczyliśmy i zrobiła się komuś z pleców ESKA. Podobno już trzeci raz, choć wcześniej z innych powodów. Niedzielę rano spędziliśmy na pogotowiu. Kariera jeździecka się skończyła nim się zaczęła. Teraz będziemy dzielić wspólną pasję do mojego pilota do telewizora. No cóż, i tak w życiu bywa. Continue reading A miało być tak pięknie…