Kochani, w tym miejscu możecie polecać sobie książki, filmy, muzykę, informować o imprezach i wydarzeniach kulturalnych, dzielić się przepisami kulinarnymi, a także wszystkim na co Wam i mnie przyjdzie ochota.
Informacje od Was będą w formie komentarzy do tego wpisu, które postaram się zatwierdzać najszybciej jak się tylko da. Niestety, nie mogę sobie pozwolić na ich niezatwierdzanie, bo dostaję masę dziwnych rzeczy. Otrzymałam swego czasu propozycję umieszczania reklam na blogu, ale nie każdy pyta. Dostaję linki, komentarze do wpisów, które przy okazji promują coś lub kogoś, a jest to blog autorski, dla czytelników i dla mnie. Mają dość miejsca w Internecie do umieszczania głupot i wulgaryzmów, żeby się obyć bez mojego bloga, a ja nie chcę, żeby mi coś takiego tu wisiało.
Możemy polecać sobie wzajemnie innych autorów i nie tylko pod warunkiem, że nie będzie tu żadnej autopromocji, spamowania i kryptoreklamy. Nie wolno polecać innych blogów, za wyjątkiem niekomercyjnych blogów o książkach – niech to będzie nasza cegiełka dla rozwoju czytelnictwa. Proszę jednak nie polecać żadnych firm, ani wydawców, bo takie komentarze nie będą umieszczane. Nie podejrzewam nikogo z moich czytelników o takie zabiegi, ale nie tylko Wy tu wchodzicie, więc traktujcie to proszę jako uwagę ogólną.
Część czytelników to inni blogowicze, którzy recenzują książki otrzymane od różnych wydawnictw. Nie mam nic przeciwko polecaniu takich książek u siebie, ale chciałabym, żeby dotyczyło to czegoś co naprawdę Wam się podobało i z czystym sumieniem polecacie innym, a nie jako metodę promowania innego wydawcy. Bez ograniczeń możecie promować mojego Wydawcę Prószyński S-ka
Jak się zorientuję, że jakaś księgarnia mi tu coś podrzuca to wywalę dożywotnio.
Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam. Moje uwagi to nie wycieczka osobista, lecz kilka zasad, żeby to jakoś funkcjonowało i miało ręce i nogi. Więc proszę się nie obrażać, uszy do góry i polecać co Wam się ostatnio spodobało
Za pomysł podziękujcie Dabci (stara fanka), która nie mogąc się doczekać najnowszej powieści – podobnie jak mam nadzieję i inni czytelnicy – postanowiła skrócić oczekiwanie polecając inną ciekawą książkę. Wiem, że nie czytacie wyłącznie mnie, ja też nie czytam wyłącznie siebie, więc mam nadzieję, że wszyscy będziemy szczęśliwi

Polecam! „Dolina umarłych” Tess Gerritsen. Genialna książka!
E tam ,myślałam,że będę pierwsza,no ale autorka ma ten przywilej.Ja nabyłam dwa dni temu książkę p.t.”Każdy szczyt ma swój Czubaszek”-jest to rozmowa Artura Andrusa z P. Marią Czubaszek.Oprócz wywiadu w takiej lekkiej formie,są przytaczane,teksty z kabaretów,a książka jest ilustrowana rysunkami P.Wojciecha Karolaka/prywatny mąż P.Marii/ oraz zdjeciami.Świetna.Przeczytan w 4 godziny.i znów nie ma co czytac!
Wczoraj skończyłam czytać „Kwiat Diabelskiej Góry” Katarzyny Enerlich. Bohaterką jest 40 letnia Niemka – Inga. Urodziła się na Mazurach, jednak jako dziecko wyjechała z matką do Niemiec.
W czasie wojny na babkę dziewczyny została rzucona zła wróżba, gdy ta będąc w ciąży wzięła ślub z nieboszczykiem, ojciem dziecka. Stara zielarka zagroziła Hildzie (babce bohaterki), że ani ona, ani jej córka i wnuczka nie zaznają szczęścia w miłości. Tak też się dzieje.
Pewnego dnia matka dziewczyny natknęła się w niemieckiej gazecie na wywiad z mieszkanką rodzinnej wsi na Mazurach. Artykuł ten stał się inspiracją do powrotu na Mazury. Zanim jednak się tam wybiorą, Inga spotka na bretońskiej plaży pewnego mężczyznę.
Piękna i wzruszająca książka, ukazująca również miłość matki do córki.
Polecam.
Nie będę pewnie zbyt oryginalna, jak napiszę, że gorąco polecam trylogię Millennium Stiega Larssona. Można się w niej zatracić. Kolejną książkę, z gatunku łatwa i przyjemna, polecam „Bajerom wbrew” Anny Ziętary. Fajnie czyta się książki Katarzyny Michalak „Rok w Poziomce” czy „Lato w Jagódce”.
Natalio,Bajerom wbrew”jest już niedostepna w księgarniach,ale przeczytałam recenzję i teraz polatam po bibliotekach,żeby ją przeczytac,a pozostałe polecane przez Ciebie już przeczytałam,a przepraszam,”Millennium”,nie,chociaż proponowano mi ten tytuł,ale ja czytam wyłącznie książki polskich autorów,co nie znaczy,że kiedyś się nie wyłamię,pozdrawiam.A przy okazji polecam książki Małgorzaty Kursy ,literatura łatwa,lekka i przyjemna z elementami kryminalnymi,świetnie się czyta,a niedługo ma wyjśc nowa książka Moniki Szwai”Matka wszystkich lalek”,nie mogę się już doczekac,tak jak nowej powieści Olgi!!!
Ja polecam książki Mai Kotarskiej „Dracena przerywa milczenie”, „Gdzie ja miałam oczy” i „Strusie jajo”.
Kasiu,a czytałaś”Kłopoty z nieznajomym’ Mai Kotarskiej,radzę przeczytac!Szkoda ,że Maja juz nie pisze!
Dziś, dla odmiany polecam film „Prozopagnozja” z Millą Jovovich w roli głównej. To thiller psychologiczny, w którym główna bohaterka jest świadkiem morderstwa i sama niemal pada ofiarą seryjnego mordercy. Kiedy budzi się w szpitalu, okazuje się, że nie rozpoznaje ludzkich twarzy. Ta przypadłość to prozopagnozja. Nie jest w stanie rozpoznać mordercy ani narzeczonego, nie rozpoznaje własnego ojca, nie ropoznaje własnej twarzy. Wystarczy kilkanaście sekund, by widziana przed chwilą twarz zmieniła sie. Każdego dnia po obudzeniu widzi inną twarz w lustrze, a morderca świetnie się bawi, polując na nią i wiedząc, że może z nią stanąć twarzą w twarz.,, nierozpoznany. Piękny i przejmujący film. Wrzucę w tym tygodniu recenzję, bo mam ochotę napisać na ten temat kilka słów więcej….
Dabciu, ja właściwie nie kupuję książek, kocham biblioteki
Córkę też tego uczę (co spotyka się ze zdziwieniem ze strony jej 10-letnich koleżanek…) Szwaje bardzo lubię, sporo jej książek przeczytałam. Mai Kotarskiej czytałam „Ładny gips” – bardzo fajna książka
Kocham się w Joannie Chmielewskiej oraz Małgorzacie Musierowicz, do której jeszcze teraz zdarza mi się wracać. No i Jane Austen, zaledwie 6 książek, niektóre przeczytane wielokrotnie, ale są dla mnie magiczne
Natalio,dawno,dawno temu to ja potrafiłam,byc zapisana w kilku bibliotekach,a teraz biblioteki z takim opóźnieniem dostają nowości,/jeśli w ogóle dostają/i mnie sie tak porobiło,że zamawiam interesujące mnie pozycje,na długo przed ukazaniem się w księgarniach,żeby dla mnie nie zabrakło/jakieś głupie,nie?/ale bibliotekę też odwiedzam,ale częściej,żeby podarowac książki|.Panie są zachwycone,bo właśnie jakiegoś tytułu nie dostały a czytelnicy pytali.W mojej bibliotece jest miejsce na książki,które można sobie zabrac do domu bez wypożyczania.Fajne jest to,że uczysz córkę,żeby korzystała z biblioteki,bo czytanie to ważna sprawa,później to procentuje po wielokroc,pozdrawiam.
A czy znajdą się tu miłośnicy czy wręcz koneserzy opery,operetki lub muzyki klasycznej?Ja wiem, że trudno tu polecac taką dziedzinę kultury,bo w każdym miejscu w Polsce,są różne imprezy,ale jeśli chodzi o operę i operetkę to jest taka możliwośc ogladania tego samego spektaklu w wielu miastach w tym samym czasie.Mam tu na myśli retransmisje lub transmisje na żywo w Multikinach.W ubiegłym roku miałam możliwośc obejrzenia „Carmen”transmitowanej on line z La Scali,cudowne przeżycie,opera była w oryginalnej scenografii,widzowie w sali kinowej bili brawo,tak przeżywali jakby byli na miejscu,a najbardziej mnie ucieszył fakt,że bardzo dużo młodzieży było,co nie zdarza się w naszej Operze na spektaklach.Jeśli więc lubicie ten gatunek sztuki,koniecznie skorzystajcie z takiej możliwości.
Dabciu, książki „Kłopoty z nieznajomym” jeszcze nie czytałam, choć zamierzam to nadrobić. A w dyskusji kupowanie czy wypożyczanie książek jestem za kupowaniem… Jest kilka książek, do których po pewnym czasie lubię wracać i po prostu lubię je mieć. W czasach szkolnych nigdy nie byłam pasjonatką czytania, dopiero po maturze połknęłam bakcyla;) A książką, od której się zaczęło była „Beczka soli” Bartosza Łapińskiego, i tą też bardzo polecam;)
a ja ze swojej strony mogę polecić Incepcję. nawet nie względu na zdobyte Oscary i luki w fabule ale za pomysł. jak dla mnie jest to opowieść o Tworzeniu, jak to mówi Ariadne w najczystszej postaci. o Tworzeniu bez ograniczen. jak tworzyc aby Odbiorca albo Czytelnik albo Widz albo Robert Fisher był przekonany że to co czyta/ogląda jest prawdziwe. z drugiej strony mógłbym zaproponowac inny tytuł: Zasianie:) bo w sumie o to w tym filmie chodzi:)
Ja chciałabym zachęcic do przeczytania książki”Villas”autorstwa Michalewicz i Danilewicza.Biografia Violetty Villas,opisująca Jej życie i karierę,której jak na Jej możliwości właściwie nie zrobiła,obalająca wiele mitów o artystce,które Ona sama wymyślała.Czyta się fajnie,jednak z pewnym niedowierzaniem,jak Violetta Villas potrafiła manipulowac faktami.
Jako koneserka dobrej książki polecam „ŚPIJ, KOCHANIE ŚPIJ” Joanne Harris oraz „KRWAWE WINO” Erici Spindler…lektury godne uwagi. Pierwsza z nich to powieść gotycka, która zabierze nas w świat londyńskich artystów epoki wiktoriańskiej, a druga to thriller, dzięki któremu poznamy winnice oraz tajniki produkcji wina. Czyta się je z zapartym tchem:)
Z filmów polecam:
– CZARNY LÓD
– PRZYPADEK 39
– OPĘTANIE
– TAMARA I MĘŻCZYŹNI
– MILLENNIUM – MĘŻCZYŹNI, KTÓRZY NIENAWIDZĄ KOBIET
– INKARNACJA
– SPOJRZENIE MORDERCY
– ZA HORYZONTEM
– MIŁOŚĆ I INNE UŻYWKI
Dodaję jeszcze kilka książek, które mogą was zainteresować ( w zależnosci kto co lubi oczywiście:) ). Są to:
– „ZATOKA HURAGANÓW” oraz „TAJEMNICE NOWEGO ORLEANU” napisane przez Heather Graham
– „PODNIEBNY TANIEC” oraz „PROSTO W OGIEŃ” Nory Roberts
Polecam książkę J.D. Bujak „Spadek”. Podziwiam autorkę za niewiarygodną wyobraźnię i sztukę pisana.
Chyba już to pisałam,jeśli tak,to się powtórzę.Proponuję przeczytac wydane dotychszas powieści napisane przez P.Małgorzatę Kursę.Wydała już cztery książki.Ostatnia”Teściową oddam od zaraz” i Najlepsze jest najblizej”.Kryminał z humorem.Bardzo polecam.
Nie lubię kina,nie odpowiada mi atmosfera panująca w kinie,te komentarze,ta kukurydza,frytki i coś tam jeszcze,ale wybrałabym się na „Listy do M.”,tylko czy warto?czy ktoś może był i bardzo mi poleca?
zupełnie niespodziewanie „obcy”święty mikołaj przyniósł mi w prezencie książkę p.Danuty Wałęsy pt. Marzenia i Tajemnice”.Polecam,przeczytajcie.Ciekawa lektura,dobrze napisana,fajnie sie czyta.Polecam młodym czytelnikom,chociaż możecie miec trudności z weryfikacją opisów tamtych lat .Ja przyznam się,że te 500 stron połknęłam,a ponieważ jestem „z tamtych lat” to nadal uważam,że nie będąc ani za ani przeciw,my szarzy ludzie przeżyliśmy te wydarzenia w dużo gorszych warunkach niż aresztowana opozycja,dla której jakakolwiek pomoc „przybywała” z różnych stron.Ja i miliony podobnych mi Polaków nie wiedzieliśmy,czy jutro kupimy mleko lub kaszę mannę dla dziecka , o pomarańczach mogliśmy tylko marzyc a dzieci zapychało sie wyrobem czekolado-podobnym.Dlatego po przeczytaniu tej książki nie zmieniłam zdania,jednak warto było skonfrontowac spojrzenie p.Wałęsy i swoje wówczas odczucia na ten sam temat.Dlatego namawiam do przeczytania tej książki.WESOŁYCH ŚWIĄT.
Dabcia też mnie denerwuje jak ludzie szeleszczą jedzeniem w kinie, zaletą zaś jest oglądanie komedii w tłumie, mniej śmieszny film zamienia się w ubaw po pachy. „Listy do M” oglądałam, ale jak dla mnie opinie są przereklamowane. Śmieszny ale taki sobie. Jak to powiedziała nie dawno Agnieszka Chylińska: „dupy nie urwało”
dzięki Kamilo za odpowiedź,czyli daruję sobie i poczekam,aż będzie w tv.Pozdrawiam
Z książek plecam:
- KOBIETA ZE ŚNIEGU Leeny Lehtolainen ( coś dla miłośniczek literatury skandynawskiej )
- GDZIE JA MIAŁAM OCZY? oraz STRUSIE JAJO Maii Kotarskiej
A ja polecam ostanio przeczytane:Izabelli Frączak „Kobiety z odzysku” oraz „Pokręcone losy Klary”.Bardzo polecam
a ja polecam książki Marty Obuch. są to lekkie powieści z kryminalnym tłem. Hm….. dodam może jeszcze Ewę Stec. jestem w trakcie lektury „Klub Matek Swatek-operacja Londyn”. Wcześniejsze czyli”Romans z trupem w tle” i „Polowanie na Perpetuę” też były super. No i na koniec jako miłośniczka kryminałów dorzucę Zofię Małopolską i jej „Morderstwo tuż za rogiem”
a czytał ktoś z was może książkę „Torebki i morderstwo” Howell Dorothy? zastanawiam się czy jest sens kupować w ciemno jak szykują się wkrótce polskie super wydania. już nie mogę się doczekać marca i nowej książki Olgi. Szkoda tylko, że połyka się taką książkę w dwa wieczory albo jedną nockę a na następną czeka pół roku albo i dłużej….
polecam książki Linwood Barclay „Za blisko domu”, którą przed chwilą skończyłam czytać i „Bez śladu”
Do czytania polecam:
„SPIRALA ŚMIERCI” – Leena Lehtolainen
„ŁADNY GIPS” – Maja Kotarska
Informacja dla DABCI:) Na jesień ma sie ukazać najnowsza książka Maii Kotarskiej pt UMARLI ROZDAJĄ KARTY:) sama nie mogę się już doczekać….pozdrawiam:)
Zapomniałam napisać wcześniej, iż tytuł może jeszcze się zmienić. Są to informacje z pierwszej ręki, czyli od samej pisarki. Napisałam do niej maila z zapytaniem czy faktycznie porzuciła pisanie. I taką toż otzrymałam odpowiedź:) Pani Maja przesłała mi również streszczenie książki i zapowiada się bardzo ciekawie:)
Do Wicci-oj bardzo dziekuję za te cudowne informacje.Jak to dobrze,że u Olgi jest taki link,gdzie możemy sobie podpowiadac co warto przeczytac,jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.Pozdrawiam także Ciebie Olgo.
Dabciu, nie musisz mi dziękować. Tak bardzo się ucieszyłam mailem zwrotnym od Pani Maii, i od razu pomyślałam o Tobie ( polecalaś jej książki na tym blogu i wspomniałaś, iż autorka zaniechała pisania, ubolewając nad tym ). Około miesiąca temu natknęłam się na kolejną polską pisarkę ( bo tylko takie Cię interesują, prawda?), która zainteresowała mnie, i myslę iż tak samo będzie w twoim wypadku. Pisze sie o niej, „kolejna Joanna Chmielewska”. Napisała kilka książek, które mają wysokie noty na stronie LUBIMY CZYTAĆ. Jeżeli chcesz zapoznaj się z tą stroną ( chyba że już ją znasz ), obsługa jest bardzo prosta. Ja zawsze przed kupnem książki bądź wypożyczeniem zaglądam tam i czytam opinie jakie zdobyła od czytelników. Jest to bardzo pomocne. Nie musisz zakładać własnego profilu, chyba że Cię to zainteresuje:)
Najważniejsze:) pisarka to Danuta Noszczyńska.
Pozdrawiam:)
Wicci-stronę znam,mam tam profil tylko go troche zaniedbuję,Danutę Noszczyńską oczywiście też,chociaż ta ostatnia książka cos mi nie podpasowała i jeszcze jej nie czytałam,może trafiłam na inne recenzje.Ja polecam Ci książki Małgorzaty Kursy,są cudne,że sie tak wyrażę a teraz czytam Małgorzatę Maciejewską-tytuł-” Zemsta”,świetna,polecam wszystkim.Polecam także Jana Mostowiaka”Amatorka”Noooo i oczywiście czekam na nową powieśc Olgi,pozdrawiam.
Dziewczyny polecam każdą książkę Jodi Picoult- najbardziej znana to oczywiście ” Bez twojej zgody” ale z czytym sumieniem mówię , że na żadnej się nie zawiodłam a przeczytałam wszyskie wydane w Polsce. Lekka łatwa i przyjemna lektóa to również „Komary na zębach” Bartosza Niezgółki
Ula
mindusia! to jest Bartosz Niedziółka a nie Niezgółka.
masz rację przepraszam Bartosza i Wszystkich których wprowadzilam wbłąd
Szukajcie książki Katarzyny Anny Olszanieckiej pod tytułem „Zemsta druguej żony”,dwa dni ,a jak króraś ma wiecej czasu to kilka godzin i przeczytana,nie można jej odłożyc,polecam!
Polecam „Kobiety dyktatorów”,Manna i Materny „Jak zostaliśmy światowcami,oraz Urszuli Dudziak „Wyśpiewam wam wszystko”